Zwalczanie chwastów w trawniku może przynieść spodziewane rezultaty tylko wtedy kiedy spełnionych zostanie kilka podstawowych zasad. Bez nich wszelkie podejmowane wysiłki mogą stać się całkowicie bezużyteczne. Przede wszystkim należy przestrzegać odpowiedniego terminu opryskiwania, temperatury, od której zależy skuteczność stosowanych preparatów, właściwego odstępu pomiędzy zabiegami a koszeniem trawy, doboru preparatu odpowiedniego do rodzaju zwalczanych chwastów, odpowiedniej fazy rozwojowej chwastów i najbardziej bagatelizowanej czynności jaką jest technika zabiegu. Niestety w tym ostatnim przypadku rynek nie potrafi sprostać swoim zadaniom. Dostępne  opryskiwacze przeznaczone dla upraw amatorskich są słabo dostosowane do wymogów jakie obowiązują w przypadku opryskiwania trawników. Przy odchwaszczaniu chemicznym to równomierność pokrycia oraz dawka preparatu, a nie tylko jego stężenie, są istotnymi czynnikami gwarantującymi poprawność wykonywanych zabiegów.

Kwitnienie jest dla wielu roślin momentem wyjątkowym nie tylko z powodu inicjowania procesu zawiązywania się owoców. To osobliwe zjawisko pochłania olbrzymie zapasy energii i niejednokrotnie stanowi wyjątkowy moment dla infekcji powodowanych przez wiele patogenicznych grzybów. Szczególnie dotyczy to grupy grzybów, które często określa się jako tzw. organizmy nekrotroficzne. Do takich patogenów należy m.in. Monilia laxa, organizm powodujący zamieranie pędów wiśni oraz czereśni, a rzadziej także śliw. W tym przypadku rozwijające się kwiaty stanowią pierwszą drogę infekcji bowiem grzyb poraża roślinę przez znamię słupka i pylniki.

Nie należy chyba nikogo przekonywać o konieczności wykonywania opryskiwania brzoskwiń przeciwko kędzierzawości liści chorobie, która corocznie może powodować szkody i to zarówno w profesjonalnych sadach produkcyjnych jak i w uprawie amatorskiej. O ile prawie wszyscy użytkownicy ogrodów zdają sobie sprawę, że takie zabiegi stanowią konieczność, to już zdecydowanie mniej ma świadomość w którym momencie powinno się je przeprowadzić. Tymczasem to właśnie termin wykonania zabiegu jest kluczem do zwycięstwa w walce z tą pospolitą chorobą.

Przędziorek sosnowiec jest kolejnym szkodnikiem, który może osłabiać wzrost i rozwój świerków, a co najmniej prowadzi do zmniejszenia ich atrakcyjnego, całosezonowego wyglądu. Objawy żerowania przędziorka w dość złudny sposób mogą przypominać symptomy niedoboru niektórych składników pokarmowych (szczególnie magnezu) i często są z tego powodu bagatelizowane. W jednym i w drugim wypadku starsze pędy położone bliżej pnia drzewa tracą zielony kolor, szarzeją i z czasem przybierają wyraźnie brązowy odcień.

Powstawanie dziwnych, początkowo przypominających szyszki, tworów na młodych pędach świerków rzadko kiedy jest utożsamiane z atakiem szkodników. Tym większe może być nasze zaskoczenie, kiedy uświadomimy sobie czy to przeglądając różne poradniki ogrodnicze, czy też zaglądając do internetu, że to nie kto inny jak tylko popularne mszyce odpowiadają, za tworzenie takich charakterystycznych "nibyszyszek". Nie są to jednak typowe gatunki mszyc. Ochojniki, bo tak je nazywamy, opanowują wyłącznie drzewa iglaste, charakteryzują się bardzo małymi rozmiarami ciała i maja niezwykle skomplikowany cykl rozwojowy.

Odsłon artykułów:
1207430

Oświadczam, że wszędzie tam gdzie nie istnieje stosowna adnotacja wszystkie pozostałe teksty i ilustracje są mojego autorstwa.
Wszelkie powielanie i kopiowanie może odbywać się wyłącznie za moją zgodą.
Janusz Mazurek