Objawy spowodowane mączniakami można wstępnie pomylić z zaburzeniami fizjologicznymi typowymi dla niedoborów potasu, azotu, siarki i magnezu. I z pewnością w wielu przypadkach tak właśnie były owe symptomy jesienią 2015 r. interpretowane. Zarówno w przypadku mączniaka rzekomego jak i prawdziwego porażeniu ulegają dolne najstarsze liście, które w konsekwencji żółkną i zamierają. Żółkniecie liści, jest często poprzedzone mozaikowatymi przebarwieniami i rzeczywiście może przypominać symptomy niedożywienia. Nie należy również wykluczyć, że zarówno niedobory składników pokarmowych, jak i obecność objawów mączniaków występuje równocześnie. Szczególnie w przypadku mączniaka prawdziwego, który chętnie rozwija się na “zagłodzonych” roślinach, może zachodzić taka korelacja. Nie mniej obserwacje prowadzone na różnych plantacjach wskazują, że nie wszędzie, pomimo występowania jednoznacznych objawów niedoborów składników pokarmowych, jednocześnie występowały symptomy jednego czy drugiego mączniaka.

Fot. 1. Wystepowanie mączniaka rzekomego w dużym nasileniu może przypominać objawy niedoborów składników pokarmowych


Fot. 2. "Klasyczne" niedobory składników pokarmowych

Chociaż obydwa patogeny są doskonale znane i dobrze opisane to przy większym nasileniu ich identyfikacja potrafi jednak przysparzać pewnych trudności. Autor niniejszego opracowania niejednokrotnie musiał dla dokładnego rozstrzygnięcia problemu dokonywać obserwacji pod mikroskopem, w szczególności wtedy, kiedy na jednym liściu obydwa gatunki występowały jednocześnie. W początkowym stadium rozwoju mączniak rzekomy daje wyraźne objawy na górnej stronie liści w postaci „tłustych” żółtych, plam o rozmytych brzegach. Tymczasem mączniak prawdziwy, w okresie jesiennym, pozornie nie daje wyraźnych objawów a grzybnia, co dla mączniaków prawdziwych nie jest tak oczywiste, występuje po spodniej stronie liścia.

Fot. 3. Nalot mączniaka rzekomego widoczny od spodu liścia

 


Fot. 4. Silny nalot mączniaka prawdziwego widoczny na spodzie liścia

Oglądając liście rzepaku od spodu mączniaka prawdziwego można rozpoznać po charakterystycznym rozrastaniu się grzybni, która promieniście rozchodzi się od środka infekcji. W przypadku mączniaka rzekomego delikatny nalot jest znacznie bardziej rozproszony i początkowo rozwija się wyłącznie w obrębie plamy, którą “vis a vis” można dostrzec po stronie górnej. Często nalot mączniaka rzekomego jest ograniczony przez większe nerwy tym samym przybierając mniej lub bardziej kanciasty wygląd.

Fot. 5. Promieniście rozrastająca się grzybnia mączniaka prawdziwego w początkowym okresie rozwoju

Większy niż zazwyczaj rozwój mączniaka prawdziwego na Dolnym Śląsku był spowodowany przypuszczalnie wysokimi, oczywiście jak na warunki jesienne, temperaturami i dłuższym niż zazwyczaj brakiem opadów deszczu. Tymczasem wzmożone nasilenie mączniaka rzekomego zdaniem autora korelowało z regularnie występującą rosą na dolnej stronie liści w okresie nocnych wysiewów zarodników i wyższą niż zazwyczaj temperaturą w ciągu dnia.

Fot. 6. Mączniak rzekomy - widok spod mikroskopu


Fot. 7. Mączniak prawdziwy - widok spod mikroskopu

Z uwagi na przekonanie o małym znaczeniu mączniaków występujących na rzepaku w okresie jesiennym nie dopracowano się jak dotąd szczegółowych metod zwalczania. Z pewnością fungicydy triazolowe, najczęściej stosowane fungicydy jesienią z uwagi na konieczność skracania roślin, wymagają do skutecznego działania wyższych temperatur i mogą być mało efektywne w interwencyjnym zwalczaniu mączniaka prawdziwego. Brak skuteczności dotyczy również działania na mączniaki rzekome, które de facto, nie są już traktowane jak grzyby. W ich strukturach komórkowych nie występuje ergosterol, co ma zasadnicze znaczenie w działaniu fungicydów triazolowych, których mechanizm opiera się na hamowaniu jego wytwarzania. Teoretycznie jedną z nielicznych, praktycznych możliwości ograniczania mączniaka rzekomego jest zastosowanie nawozów opartych na fosforynach, ponieważ w licznych badaniach wykazano ich zdolność do hamowania rozwoju rożnych przedstawicieli klasy Oomycetes, do których skądinąd należą także mączniaki rzekome. Na razie jednak, tak jak wspomniano, jest to możliwość czysto teoretyczna. Autorowi nie są bowiem znane badania potwierdzające wprost skuteczność fosforynów w zwalczania mączniaka rzekomego w rzepaku.

Odsłon artykułów:
1224962


Oświadczam, że wszędzie tam gdzie nie istnieje stosowna adnotacja wszystkie pozostałe teksty i ilustracje są mojego autorstwa.
Wszelkie powielanie i kopiowanie może odbywać się wyłącznie za moją zgodą.
Janusz Mazurek