opracował dr. inż Jacek Twardowski

Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu

 

Ten rodzaj szkodliwości nie jest u nas dobrze rozpoznany. Z doniesień pochodzących z krajów Europy Zachodniej czy też ze Stanów Zjednoczonych, wynika, że możliwe są spore straty powodowane przez tę biedronkę. Harmonia podgryzając owoce może niszczyć je bezpośrednio lub też dostając się z winogronem do kadzi fermentacyjnej, psuć smak produkowanego wina. Dzieje się tak ze względu na metoksypirazyny, tj. substancje wydzielane przez biedronki o wyjątkowo nieprzyjemnej woni. Nawet niewielka ilość tych substancji może negatywnie zmienić nasze odczucia smakowe. Jako owad dorosły Harmonia axyridis bardzo często zimuje w domostwach ludzkich. Jesienią można zauważyć dziesiątki owadów wspinających się po murach domów i futrynach, szukających zakamarków, w których mogłyby przetrwać do wiosny. Widok dużej liczby biedronek niepokoi ludzi, tym bardziej, że pojawiły się informacje o możliwości gryzienia człowieka.  Rzeczywiście, biedronka jest zdolna do nagryzienia delikatnej skóry człowieka, ale należy jasno powiedzieć, że nie jest to groźne dla naszego zdrowia.  Inne biedronki zresztą, mogą czynić podobnie.

Prawdziwym zagrożeniem może okazać się zajmowanie niszy ekologicznej innych, rodzimych biedronek i innych owadów mszycożernych. Ze względu na dużą agresywność gatunku, krótki czas rozwoju wczesnych stadiów larwalnych, wysoką w porównaniu z innymi biedronkami płodność i wysoką efektywność przekształcania pokarmu w biomasę, w niektórych rejonach świata, stwierdzono, że Harmonia w pewnych środowiskach dominuje, pozostawiając rodzime gatunki w mniejszości. Biedronka ta za krótko jest jednak obecna w Polsce, aby taka sytuacja już u nas nastąpiła.

Biedronki (Coccinellidae) to pożyteczne chrząszcze. W zdecydowanej większości są niewyspecjalizowanymi drapieżcami odżywiającymi się mszycami, przędziorkami, młodszymi stadiami rozwojowymi chrząszczy i motyli, innymi pluskwiakami, a czasem nawet innymi biedronkami. Nieliczne odżywiają się zielonymi częściami roślin. Możliwe jest również odżywianie pyłkiem i nektarem roślin kwiatowych. Ich rola w walce biologicznej ze szkodnikami roślin jest dobrze udokumentowana i bezsporna. Od lat biedronki stosuje się jako efektywną broń biologiczną introdukując na plantacjach i w uprawach pod osłonami. 

 

 

 

Na świecie znanych jest do tej pory około 5000 gatunków biedronek, z czego w Polsce oznaczono 76. Do rodziny Coccinellidae należy również Harmonia axyridis, nazywana harlekinem lub polimorficzną biedronką azjatycką. Rodzime siedliska jej występowania znajdują się w centralnej i południowo-wschodniej Azji. H. axyridis jest zwykle nieco większa od znanej biedronki siedmiokropki i ma rozmiary od 7 do 8 mm. Może występować pod wieloma (co najmniej kilkunastoma) barwnymi postaciami. Najczęściej jest żółta lub pomarańczowa z czarnymi kropkami, czarna z kropkami czerwonymi lub pomarańczowymi. Może mieć również inne niż kropki wzory na pokrywach albo też być jednolicie żółto, pomarańczowo czy też czarno ubarwioną. Rozpoznanie tej biedronki jest więc sprawą dość trudną. Do wielu krajów sprowadzano ją w ramach walki biologicznej ze szkodnikami, szczególnie z mszycami, co zresztą skutecznie czyniła, zarówno w szklarniach jak i na terenach otwartych. 

Do Ameryki Północnej H. axyridis po raz pierwszy sprowadzono już w 1916 roku. Ale na większą skalę introdukcję  podjęto w latach 70 i początku 80-tych XX wieku. Historia ekspansji tego gatunku świadczy o tym, że introdukcja wrogów naturalnych, choćby w dobrej wierze, nie zawsze przynosi tylko korzyści. Teraz traktuje się ją za gatunek raczej niepożądany, zagrażający bioróżnorodności rodzimych gatunków. H. axyridis jest zatem obcym gatunkiem inwazyjnym (ang. alien invasive species). Za taką uważa się ją, oprócz Ameryki Północnej, również w Europie zachodniej, a teraz również w Polsce. W Europie introdukowano ją do szklarni w Holandii, Francji i Belgii w połowie lat dziewięćdziesiątych. Będąc w Europie, H. axyridis nie potrzebuje już pomocy człowieka do rozprzestrzeniania się. Przelatuje ona samodzielnie na coraz dalsze odległości i może to robić szybując z wiatrem nawet parę tysięcy metrów nad poziomem morza.

 

Zamiary sprowadzenia H. axyridis były obiecujące, gdyż sądzono, że będzie ona ważnym wsparciem w naturalnej redukcji szkodników roślin. Jednak przyroda po raz kolejny okazała swą wyższość nad człowiekiem. Biedronka ta owszem, niszczy szkodniki, ale i może zagrażać innym pożytecznym organizmom. Możliwym jest również powstawanie strat przy produkcji owoców. Czas pokaże, czy w tym aspekcie H. axyridis będzie miała znaczenie również w Polsce.

Odsłon artykułów:
1191387

Oświadczam, że wszędzie tam gdzie nie istnieje stosowna adnotacja wszystkie pozostałe teksty i ilustracje są mojego autorstwa.
Wszelkie powielanie i kopiowanie może odbywać się wyłącznie za moją zgodą.
Janusz Mazurek